Pytanie czytelnika
Jakie witaminy dla mężczyzn są najczęściej wybierane po trzydziestce, czterdziestce i pięćdziesiątce?
Temat rozbijamy na przedziały wiekowe, bo skład produktu i sposób jego opisania zmieniają się razem z grupą odbiorców.
Redakcja AltaStride
AltaStride to redakcja zajmująca się suplementami i witaminami dla mężczyzn. Piszemy o tym, co pojawia się w polskich aptekach internetowych i sklepach z odżywkami, i staramy się pomóc czytelnikowi podjąć własną decyzję.
| Zasada | Jak to wygląda w praktyce |
|---|---|
| 01 |
Nie sprzedajemy suplementów Nie prowadzimy sklepu ani rankingu marek i nie pobieramy prowizji od zakupów opisanych w tekstach. |
| 02 |
Nie zastępujemy lekarza Nie jesteśmy lekarzami ani farmaceutami. Teksty mają charakter informacyjny, a decyzje zdrowotne należą do czytelnika i jego lekarza. |
| 03 |
Zero wymyślonych opinii Nie publikujemy fikcyjnych recenzji ani komentarzy. Jeśli czegoś nie możemy sprawdzić, tego nie piszemy. |
| 04 |
Żadnych obietnic efektów Nie podajemy terminów, w których coś ma zadziałać, i nie tworzymy historii o spektakularnych przemianach. |
| 05 |
Jeden porządek opisu Każdy składnik opisujemy tak samo: co to jest, gdzie występuje, dlaczego trafia do formuł dla mężczyzn i z czym bywa łączony. |
| 06 |
Wolniej, ale dokładniej Uzupełniamy istniejące działy, zamiast publikować duże partie materiału naraz. Mniej tekstów, więcej treści w każdym z nich. |
| 07 |
Poprawki po uwagach Czytamy wiadomości od czytelników. Błąd poprawiamy i informujemy o zmianie, a brakujący temat rozważamy jako osobny wpis. |
| 08 |
Jawna współpraca Nie sprzedajemy miejsca w tekstach pod pretekstem recenzji. Gdyby pojawiły się linki afiliacyjne, zostaną wyraźnie oznaczone. |
Jesteśmy zespołem redakcyjnym zainteresowanym tematem suplementacji męskiej od strony użytkownika, a nie sprzedawcy. Interesuje nas, jak wygląda realna oferta w Polsce: jakie składniki wracają najczęściej, jak producenci opisują produkty i gdzie kończy się informacja, a zaczyna marketing.
Nie jesteśmy lekarzami ani farmaceutami i nie udajemy, że nimi jesteśmy. Nasze teksty mają charakter informacyjny i nie zastępują porady medycznej. Jeśli w artykule pojawia się wątek zdrowotny, staramy się zaznaczyć, że decyzje w tym zakresie należą do czytelnika i jego lekarza.
Cotygodniowa praca redakcji
Tematy bierzemy z realnych pytań, które pojawiają się w wyszukiwarkach i w rozmowach o suplementacji. To pytania, na które ludzie naprawdę szukają odpowiedzi, a nie zagadnienia wymyślone na potrzeby kalendarza publikacji.
Pytanie czytelnika
Jakie witaminy dla mężczyzn są najczęściej wybierane po trzydziestce, czterdziestce i pięćdziesiątce?
Temat rozbijamy na przedziały wiekowe, bo skład produktu i sposób jego opisania zmieniają się razem z grupą odbiorców.
Wybór formatu
Czy lepsza jest multiwitamina, czy osobne suplementy?
Porównanie zostaje na jednej stronie, w jednym porządku, żeby dało się zestawić oba podejścia bez przeskakiwania między wpisami.
Tematy powiązane
Jakie składniki są łączone z energią i płodnością?
Opisujemy składniki razem z kontekstem formuły, w której występują, i zaznaczamy, gdzie kończy się informacja o składniku.
Test praktyczny
Każdy temat przechodzi jeden sprawdzian: czy po przeczytaniu tekstu czytelnik wie więcej o składnikach albo o wyborze produktu. Jeśli nie, temat wraca do redakcji. Wolimy mieć mniej artykułów i więcej treści w każdym z nich.
Opieramy się na publicznie dostępnych opisach produktów, informacjach producentów i ogólnej wiedzy o składnikach odżywczych. Nie publikujemy danych, których nie możemy zweryfikować, i nie wymyślamy badań ani statystyk, żeby wzmocnić tekst.
Ta sekcja jest krótka, bo granice są proste. Dotyczą tego, jak opisujemy suplementy diety i czego czytelnik nie znajdzie w naszych tekstach.
Nie piszemy o leczeniu chorób ani nie sugerujemy, że suplement może zastąpić lek. Suplement diety uzupełnia dietę, a nie zmienia życia w trzy tygodnie.
Nie obiecujemy efektów i nie podajemy terminów, w których coś ma zadziałać. Nie tworzymy też historii o spektakularnych przemianach.
Nie sprzedajemy miejsca w tekstach pod pretekstem recenzji. Gdyby w przyszłości pojawiły się linki afiliacyjne, zostaną wyraźnie oznaczone, żeby czytelnik wiedział, z czym ma do czynienia.
Na razie linków afiliacyjnych nie ma i nie planujemy wprowadzać ich po cichu. Każda zmiana tego rodzaju byłaby widoczna w tekście, nie w drobnym druku pod nim.
Każdy składnik opisujemy według tego samego porządku. Ten porządek pozwala porównywać wpisy między sobą i wyłapywać różnice, których nie widać w pojedynczym opisie.
Produkty opisujemy jako typy, a nie jako konkretne rekomendacje. Nie oceniamy marek i nie tworzymy rankingów.
Czytamy wiadomości, które przychodzą na adres redakcji, i bierzemy je pod uwagę przy aktualizacji tekstów. Jeśli w artykule jest błąd, poprawiamy go i informujemy o zmianie.
Jeśli brakuje jakiegoś składnika albo kategorii, rozważamy dodanie osobnego wpisu. Decyduje to, czy temat przechodzi nasz test praktyczny, a nie liczba zgłoszeń.
Uwagi można wysyłać przez stronę kontaktową albo bezpośrednio na adres e-mail redakcji. Odpowiadamy zwykle w ciągu kilku dni roboczych. Nie prowadzimy konsultacji zdrowotnych, ale chętnie wyjaśniamy wątpliwości dotyczące treści, które publikujemy.
Nie odpowiadamy na pytania o dobór suplementu do stanu zdrowia. Takie decyzje należą do czytelnika i jego lekarza, a my możemy jedynie wyjaśnić, jak czytać opis produktu.
Redakcja działa pod adresem ul. Mariacka 5, 40-014 Katowice. Korespondencję w sprawach treści kierujemy na adres e-mail, bo tam najłatwiej dołączyć link do konkretnego artykułu.
Serwis rozwijamy stopniowo. Zamiast publikować duże partie materiału naraz, uzupełniamy istniejące sekcje i dopracowujemy te, które już są. Dzięki temu każdy dział ma szansę być kompletny, zanim przejdziemy do kolejnego.
Jeśli zastanawiasz się, od czego zacząć, najwięcej praktycznych informacji zebraliśmy w dziale składników oraz w opracowaniu o czytaniu etykiet.